Zabrakło tylko 1800 metrów do stówy - jak mogłeś?! :) Jeszcze rozumiem, gdybym to ja odpuścił sobie po kilku piwach... ale Ty?! :D A byłeś moim bohaterem ;)
hehe
swoją drogą, dlaczego do Wrocka na rowerku nie śmigasz na zajęcia? Mógłbyś wtedy dorzucać trochę kilometrów w weekendy i problem ze szkołą, by się rozwiązał :)
nie wiem :D dopiero w październiku kupiłem sobie licznik(Polara) ale na pewno mniej niż planuje w tym roku, nie jeździłem często, nie jeździłem często, ponieważ do czerca 2006 mieszkałem we Wrocałwiu w akademiku a tam nie pozwalali mi roweru trzymać(zakaz sanepidu, czy coś takiego) potem obrona pracy dyp. Później troszkę nadrabiałem..