Komentarze (4)

Też się dziwię - Ty???
Ja bym nie odpuścił. :)
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 08:46 piątek, 9 marca 2007

Zabrakło tylko 1800 metrów do stówy - jak mogłeś?! :)
Jeszcze rozumiem, gdybym to ja odpuścił sobie po kilku piwach... ale Ty?! :D
A byłeś moim bohaterem ;)

hehe

swoją drogą, dlaczego do Wrocka na rowerku nie śmigasz na zajęcia? Mógłbyś wtedy dorzucać trochę kilometrów w weekendy i problem ze szkołą, by się rozwiązał :)

Pozdrawiam!

Młynarz 00:07 piątek, 9 marca 2007

nie wiem :D dopiero w październiku kupiłem sobie licznik(Polara)
ale na pewno mniej niż planuje w tym roku, nie jeździłem często, nie jeździłem często, ponieważ do czerca 2006 mieszkałem we Wrocałwiu w akademiku a tam nie pozwalali mi roweru trzymać(zakaz sanepidu, czy coś takiego) potem obrona pracy dyp.
Później troszkę nadrabiałem..

zielak 22:14 czwartek, 8 marca 2007
Komentowanie jest wyłączone.