Strasznie się dzisiaj ujechałem

Środa, 16 maja 2007 · Komentarze(19)
Strasznie się dzisiaj ujechałem :D
wróciłem do domu zamroczony, niedawno odkryłem obok Dusznik Zdr. świetny podjazd
długości 5km i o dość sporym nachyleniu, oj nogi piekły :D
skatowałem go 6 razy
mój błąd że nie zabrałem ze sobą żadnego papciu i jak wracałem do domu to kompletnie opadłem z sił, jeszcze dojazd do domu mam pod górkę,
strasznie się sponiewierałem(jak sandał rzymianina:PP), ale zadowolony jestem.
pozdrawiam i do jutra ;)

Komentarze (19)

anonimowy ... :D -> :PP

tomalos potraktowałem to czysto treningowo :D

Młynarz brak dostępu do neta :PP

zielak 17:23 piątek, 25 maja 2007

6razy? ta sama górka? eee nudy :p

tomalos 10:05 poniedziałek, 21 maja 2007

Zielak dlaczego nie dodajesz nowych wycieczek?! :D
Czyżbyś się zapchał kotletami?! :)

Mlynarz 17:23 niedziela, 20 maja 2007

:P
:D

Anonimowy tchórz 22:02 piątek, 18 maja 2007

moderator śpi, a myszy mają okazje do harc :>

spamerka :D 22:01 piątek, 18 maja 2007

a ja to: mniam mniam :D:D:D:D

Aga 08:36 piątek, 18 maja 2007

do moderacji ;P

Aga 08:36 piątek, 18 maja 2007

a ja to: http://www.traczyk.art.pl/codziennik/truskawki.jpg :D:D:D:D:D:D

Aga 08:35 piątek, 18 maja 2007

hehe no wygląda mega niezdrowo :D:D:D:D:D

Aga 08:30 piątek, 18 maja 2007

O kurcze, ale zgłodniałem! ;P

blase 10:07 czwartek, 17 maja 2007

zawsze chciałbym
TO ze sobą wozić :D

do dziewczyn :) 10:02 czwartek, 17 maja 2007

czesiek piciu miałem :)

kolarz 09:56 czwartek, 17 maja 2007

blase na 34km ;)
a stałem zaraz za 2 sektorem, bo do sektora mnie nie wpuścili ;( :D

przebijacz 09:55 czwartek, 17 maja 2007

30 na podjeździe i mamy sandał rzymski :D
hehe dobre.
Zielak nie wiedziałem że stałeś gdzieś w tłumie we Wro. Myślałem że na mini trzeba przy taśmie stać, żeby się udało przebić przed metą na 30km.
tutaj fotka

blase 08:23 czwartek, 17 maja 2007

"SANDAŁ RZYMIANINA" - dobre, dobre!
Już zapomniałem o tym tekście, będę musiał go niedługo sprzedać swemu kumplowi Rzymianowi hahaha

Mlynarz 04:05 czwartek, 17 maja 2007

dokładnie tutaj...http://www.bikestats.pl/forum/comments.php?DiscussionID=50&page=1#Item_0
wiem, że to nie ten komentarz ale nie chce mi się szukać ;P
pozdro ;P

Anonimowy tchórz 00:13 czwartek, 17 maja 2007

hehe no ale biedak jak włozy te 4 dętki do kieszonki, to gdzie ma upchać kotleciki sojowe z ziemniaczkami, mizerią, suróweczką i fetą? :)
Trzebabyło se pożuć dętkę przez drogę, oszukałbyś żołądek :D:D:D

Aga 22:03 środa, 16 maja 2007

Reanimacja........Czesiek - zrób coś - usta-usta czy cokolwiek....
Dobra - lecę po wiadro z zimną wodą...chlup!
Hehehehe
człowiek uczy się na błędach ;D
szkoda, że Zielak nie ma aparatu - zrobiłby zdjęcie "papciu i piciu" i powiedział: "od dzisiaj będę zawsze ze sobą woził".
Ja papciu i piciu nie wożę ale ja robię mikrokilometrzyki w porównaniu z Boskim Zielakiem ;))))))

kosma100 21:05 środa, 16 maja 2007

Taki zawodowiec bez "papciu" i piciu?
Przypominają mi się dętki, łatki.... . ;)
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 21:02 środa, 16 maja 2007
Komentowanie jest wyłączone.