Pogoda super! nieprzeciętny upał!!
Wtorek, 22 maja 2007 · Komentarze(13)
Pogoda super! nieprzeciętny upał!!
skwar i żar!! :D
koło naprawiłem, tzn, kupiłem nową obręcz...
A co do trasy, to m.in. 3 przełęcze+stłuczka i jedna wybita szyba w polonezie..i pocięta łapka
coś ostatnio mi nie idzie.
pzdr

Komentarze (13)

aparatko co to za aluzja, razem z Kosmaczem ?? :D

blase nic mi nie jest <jupi>

zielak 17:25 piątek, 25 maja 2007

ty na siebie chłopie uważaj :)

a z tą średnią do dałeś czadu konkretnie

tomalos 11:12 czwartek, 24 maja 2007

Blase Równie często można spotkać bikera na ulicy z 70'tką i zakazem dla rowerzystów. Ok, niech sobie taki kolarz jedzie z pięknymi łydkami :D bo jest na co popatrzeć :D tzn. trzyma przynajmniej tempo :P, ale ślimak z superhipemmegamarketem.... beeee :P

Aga 20:24 środa, 23 maja 2007

No masakra, tak przed sobotą. Bardzo często widać że kierowcy źle oceniają prędkość bikera(nie wiem czy w tym przypadku tak było). Np podczas wyprzedzania za szybko wracają do krawędzi jezdni.

Kuruj się!

blase 19:54 środa, 23 maja 2007

No masakra, tak przed sobotą. Bardzo często widać że kierowcy źle oceniają prędkość bikera(nie wiem czy w tym przypadku tak było). Np podczas wyprzedzania za szybko wracają do krawędzi jezdni.

Kuruj się!

blase 19:51 środa, 23 maja 2007

Niech zgadnę..... lewa łapka? W razie co, ja już mam praktykę z okładów z altacetu itd więc na opuchlizne zgłoś się do mnie ;)) (wiadomość dla Kosmatki: niezobowiązująco hihihihi)

Aga 08:43 środa, 23 maja 2007

Porządny gość z Ciebie. Dobrze, że nic poważnego się Tobie nie stało i że z rowerem też ok.

Mlynarz 00:42 środa, 23 maja 2007

facio wyskoczył i zaczął mnie przepraszać,
bo jakas babka zacżęła na chodniku lamentować
"jak Pan jeździ, mógł go pan rozjechać" <- to kierowcy :D
ale jestem miły i nie dzwoniłem na gliny :PP
bo pan ładnie mnie poprosił :D

zielak 00:40 środa, 23 maja 2007

A stało się... pocięta łapka :D

Mlynarz 00:32 środa, 23 maja 2007

Dałeś czadu!

A jak się skończyła ta sprawa z polonezem?!
Ja ostatnio też przywaliłem w auto, ale to była w 100% tylko moja wina

Nic Ci się nie stało?

Mlynarz 00:32 środa, 23 maja 2007

"Chyba wcinasz kotlety z zawartością EPO :P"

to przez tą super pogodę :D

ale śr tętno 165

zielak 00:27 środa, 23 maja 2007

zajechał mi drogę skubaniec,
przyznam że go też nie widziałem, dopiero jak uderzyłem w jego prawy bok ;/

zielak 00:26 środa, 23 maja 2007

Jaka stłuczka?! Ty się zderzyłeś z polonezem?! hehe
Nie wierzę :D

103 km, AVS 24,3 - O k....! :D
Chyba wcinasz kotlety z zawartością EPO :P

Mlynarz 00:22 środa, 23 maja 2007
Komentowanie jest wyłączone.