Wczoraj nie poszło, miałem już

Sobota, 9 czerwca 2007 · Komentarze(16)
Wczoraj nie poszło, miałem już 9 km do mety, szybki zjazd, 55-60km/h,
chwila nieuwagi, nie dość że zaliczyłem upadek ;/ to jeszcze nieplanowaną
wycieczkę do szpitala,
i ok 5 tyg jeżdżenia z głowy (ale za tydzień ma przyjść trenażer ]:-> )

straty:
kierownica i sztyca do wymiany
amortyzator do serwisu

wybity bark
zerwane wiązadła w prawym barku
duży ubytek skóry :P


mój pierwszy start maratonu oglądany z boku ;)

Komentarze (16)

Ha! Cieszysz się, wreszcie sobie odpoczniesz i w dodatku do roboty nie muszisz iść!
cfaniak ;P

blase 00:31 piątek, 15 czerwca 2007

a tu lipa:PP
zielak w bandażach :D

zielak 23:42 czwartek, 14 czerwca 2007

Kurcze właśnie zajrzałem tu, żeby zobaczyć gdzie to Zielak dzisiaj był ;/

blase 23:40 czwartek, 14 czerwca 2007

Twardzielu, dasz radę i odrodzisz się jak Fenix z popiołów!
Wrócisz do jazdy w wielkim stylu, jak Adam Małysz!
I... wygrasz TransAlp wraz ze swym partnerem!

A, co! Marzenia są po to, by o nich mówić i później je realizować, a ja chcę żeby tak było! :)

pozdrawiam!

Mlynarz 23:48 poniedziałek, 11 czerwca 2007

ooo patrz jak to się stało że się tu nie wpisałam!!
ładny masz temblaczek, mogę coś na nim wygryzmolić? ;)

Aga 19:50 poniedziałek, 11 czerwca 2007

Szybkiego powrotu do zdrowia zielak
Mam nadzieję, że napotkanie mnie po drodze na ów maraton nie wiążesz z tym co Ci przytrafiło....
Ja nie przynoszę pecha... tzn. nie przynosiłam do tej pory.... ;)
Pozdrawiam serdecznie i DUŻO ZDRÓWKA ŻYCZĘ

kosma100 16:20 poniedziałek, 11 czerwca 2007

To słabo jak zerwane...Miałem kiedyś naderwane w kolanie i słabo było.
Wracaj do zdrowia! A tymczasem trenażer i oglądanie filmów pewnie ;)

blase 12:57 poniedziałek, 11 czerwca 2007

dzięki wszystkim :) wyliże się i już niebawem będę kręcił razem z wami :D

blas-> zerwane ;/

zielak 20:33 niedziela, 10 czerwca 2007

A te wiązadła to zerwane czy naderwane?

blase 13:59 niedziela, 10 czerwca 2007

No ladnie ladnie, ja na 3 etap wciagnalem sie wyzej stalem robilem fotki, mozesz obejzec, linku u mnie w bikestats takze, i filmik z jazdy do jelonki masz. Szkoda ze sie polamales, cos wiem o tym co teraz czujesz. Ale spoko wrocisz na maratoniki.

trocse 13:23 niedziela, 10 czerwca 2007

Życzę szybkiego powrotu do zdrówka Mateusz.
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 10:17 niedziela, 10 czerwca 2007

o FAK !!! Wracaj gibko do zdrowia !!! Pozdrawiam !

LYLA 06:36 niedziela, 10 czerwca 2007

Aaaajj, jaka szkoooda, współczuje. Najbardziej startów, bo wiadomo że sie zagoi;)
Tzn tak na prawdę to do TA musi być już bardzo OK!

blase 01:12 niedziela, 10 czerwca 2007

Wspołczuję :(
W zeszlym roku mialem kontuzje barku i od tego czasu boli mnie na zmiane pogody. Mam nadzieje że u Ciebie nie będzie takich komplikacji i szybko wsiadziesz na rower :)

ryjek 00:37 niedziela, 10 czerwca 2007

Przyłączam się do życzeń, grunt że jesteś twardy :)

Aspirant 00:37 niedziela, 10 czerwca 2007

Uuuuu:/ nie miło. Życzę szybkie powrotu do zdrowia:) Pozdro!

azbest87 00:13 niedziela, 10 czerwca 2007
Komentowanie jest wyłączone.