od razu po pracy, pojechałem

Czwartek, 2 sierpnia 2007 · Komentarze(5)
od razu po pracy, pojechałem pod podobno ciężki podjazd na "bobry" ale jakoś go nie odczułem dopóki dojechałem do domu :D z takim skutkiem ze zaraz idę spać :)
od jutro uzupełniam braki na BS z lipca :)

pozdro :)

Komentarze (5)

No uzupełniaj swoje brak!!! Jak Ci nie wstyd?! :D
Nie można tak po prostu nie uzupełniać wpisów :P
To przechodzi ludzkie pojęcie ;)

Pozdros rzeźniku!!!
Kiedy Pradziad??? :D

Mlynarz 14:49 sobota, 4 sierpnia 2007

<schabowy sojowy bez kości>

Aga 07:44 sobota, 4 sierpnia 2007

Schabowymi - hehehe. ;)

czesiek 08:17 piątek, 3 sierpnia 2007

Ty mały dziku ;D zsumowane wszystkie podjazdy w Bydzi na pewno nie są tak mocne jak Twoje bobry :) jaaaaaa moj poison nie chce tak ladnie ciągnąc jak Twoj ;))) oszukany!! ;D
ale moze kiedys ;))
super się dzisiaj kręciło, ciekawe jak z pogodą u Ciebie :)
pozdrowko bikestatowy leniwcze ;)

CześkuCzym przywitamy Mateusza w 'domu'? Chlebem i..... Piastem? ;)))

Aga 23:03 czwartek, 2 sierpnia 2007

Wreszcie. ;)
Witaj w domu Mateusz. :)
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 21:01 czwartek, 2 sierpnia 2007
Komentowanie jest wyłączone.