Po pracy sunąłem na zebranie

Wtorek, 5 czerwca 2007 · Komentarze(8)
Po pracy sunąłem na zebranie dotyczące wyjazdu na wyścig etapowy,
na nim, szybka wymiana zdań i z kolegą śmignąłem do Karłowa.
Szliśmy mocno po zmianach, pod ten podjazd wykręciłem chyba życiówkę.
on ciągnie się przez 8km. noga już lepiej, chyba potrzeba było ją troszkę rozgrzać
a jeszcze wczoraj zastosowałem maści, wiec to pewnie ich zasługa :)

jutro wyjazd na etapówkę <jupi> szkoda że po 2 etapie muszę się wycofać, aby udać się do szkoły :(

ale i tak będzie super.

pozdrawiam!!

Komentarze (8)

A ja właśnie założyłem sliki i też będe szybciutko jeździł:P
głównie dlatego że teraz mam wyjątkowo mało czasu na rower:(

blase 01:14 niedziela, 10 czerwca 2007

No i kiedy zlatujesz do domu bo już tutaj wszyscy czekaja za relacjami :):):)

Aga 22:11 sobota, 9 czerwca 2007

o fak !!! 37km/h... a ja sie rajcuje jak mi wyjdzie 32km/h :/:D

LYLA 10:57 czwartek, 7 czerwca 2007

To się nazywa regeneracja! :D

37 km/h na setkę :P

Zielak... a co to jest rachunek wyrównawczy?! :P

Mlynarz 00:40 środa, 6 czerwca 2007

a Tobie życzę udanego spotkania z grzeczną panną :D

zielak 23:54 wtorek, 5 czerwca 2007

ja tam trzymam kciukole i tak, bo na pewno bedzie super atmosfera aaa i milego czolgania sie pod te wszystkie gorki ;)))

Aga 22:45 wtorek, 5 czerwca 2007

mam egzamin z rachunku wyrównawczego, nie pytaj co to jest bo ja sam nie wiem;/
muszę być, jak odpuszczę to później nie dam rady tego zaliczyć ;/

ale co tam, będzie jeszcze masa wyścigów :D

zielak 22:26 wtorek, 5 czerwca 2007
Komentowanie jest wyłączone.