Po pracy sunąłem na zebranie
Wtorek, 5 czerwca 2007
· Komentarze(8)
Po pracy sunąłem na zebranie dotyczące wyjazdu na wyścig etapowy,
na nim, szybka wymiana zdań i z kolegą śmignąłem do Karłowa.
Szliśmy mocno po zmianach, pod ten podjazd wykręciłem chyba życiówkę.
on ciągnie się przez 8km. noga już lepiej, chyba potrzeba było ją troszkę rozgrzać
a jeszcze wczoraj zastosowałem maści, wiec to pewnie ich zasługa :)
jutro wyjazd na etapówkę <jupi> szkoda że po 2 etapie muszę się wycofać, aby udać się do szkoły :(
ale i tak będzie super.
pozdrawiam!!
na nim, szybka wymiana zdań i z kolegą śmignąłem do Karłowa.
Szliśmy mocno po zmianach, pod ten podjazd wykręciłem chyba życiówkę.
on ciągnie się przez 8km. noga już lepiej, chyba potrzeba było ją troszkę rozgrzać
a jeszcze wczoraj zastosowałem maści, wiec to pewnie ich zasługa :)
jutro wyjazd na etapówkę <jupi> szkoda że po 2 etapie muszę się wycofać, aby udać się do szkoły :(
ale i tak będzie super.
pozdrawiam!!


